Do poniedziałku łudziłem się jeszcze, że ludzie, którzy grają w naszej lidze zaliczają się do grona uczciwych. Kiedy w sobotę tradycyjnie już (niejako z własnej głupoty) przekazywaliśmy piłki na „rozgrzewkę” poszczególnym drużynom w pewnym momencie wróciła jedna zamiast dwóch. Sprawę poruszam dopiero teraz po kilku dniach wyjaśniania z Multilinguą, u której po raz ostatni widziałem piłkę. Nie zakładam, że ktoś ją ukradł (bo to już by było sk*******stwo). Za rękę nikogo nie złapałem, ale ubolewam nad nie pierwszą już taką sytuacją. Mam nadzieję, że osoba, która to wzięła przypadkowo/przez pomyłkę będzie miała jaja i zwróci piłkę.
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Pią 13:57:44, 13 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Pią 13:57:44, 13 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz